Drugi dzień etapu szóstego rozpoczęliśmy od Eucharystii.
Po uczczeniu św. Wawrzyńca zjedliśmy włoskie śniadanie zaakcentowane polskimi kabanosami.
Krótką modlitwą o powołania w kościele parafialnym pożegnaliśmy Vipiteno.
Udaliśmy się do Trens, gdzie nawiedziliśmy sanktuarium maryjne.
W drodze towarzyszyła nam Agnieszka - poznana dzień wcześniej Polka.
Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w kierunku Mules, gdzie mieliśmy nocleg.
Nie obyło się bez atrakcji... siostra-antonianka spotkała kozy, niektórzy chłodzili stopy w górskim potoku.
Nowicjusze Towarzystwa Jezusowego szli leśnym szlakiem przekonani, że zdobywają szczyt wzgórza.
Dzień zakończyliśmy adoracją Najświętszego Sakramentu, modlitwą o powołania oraz Apelem Jasnogórskim









