Za nami kolejne 30 kilometrów naszej pielgrzymki. Dziś przeszliśmy trasę ze St. Pölten do Melk. Dzień rozpoczęliśmy Mszą Świętą. O św. Stanisławie Kostce mówiono, że jego siła rodziła się „z kolan”. My również przekonujemy się, że to właśnie Eucharystia daje nam siłę na kolejne kilometry.
Dziękujemy ojcom zakonnym za serdeczne przyjęcie i gościnę.
Na trasę każdy wyruszył swoim tempem. Jako pierwsi ruszyli Tomek z Adamem, a reszta zatrzymała się jeszcze na śniadaniu. Adam śniadanie odpuścił – podobno dieta zobowiązuje. 😉 Na Roberta i Witka czekaliśmy za to prawie pół godziny. Okazało się, że choć panie w restauracji były z Austrii, to organizacyjnie miały już chyba włoską mentalność. 😄 Później każdy wybrał swoją drogę – jedni szli dołem, inni przez las. Różne trasy, ale jeden cel.
Miłą niespodzianką była dzisiejsza wizyta dziennikarzy Gościa Niedzielnego, którzy przez chwilę towarzyszyli nam na trasie i rozmawiali z nami o naszej pielgrzymce.
Jak każdego dnia nie brakowało pięknych widoków. Było naprawdę pięknie, choć kolejne kilometry coraz bardziej dają się we znaki. Dziękujemy za Waszą modlitwę i pamięć. My każdego dnia pamiętamy o powierzonych nam intencjach. 🙏








