Dziś rano było naprawdę ciemno. Pierwszy etap był bardzo wymagający, gdyż musieliśmy pokonać bardzo duże wzniesienia. Jednak rekompensatą tego były piękne widoki, ostatnie krajobrazy Umbrii. Wciąż towarzyszy nam wysoka temperatura. Zmęczenie przybywa, ale z czwartym dniem drogi kondycja pielgrzymów coraz bardziej się szlifuje. Na koniec wędrówki czekały na nas bardzo gościnne Siostry Miłości Bożej, które otworzyły przed nami swój klasztor. Gościnność sióstr była bardzo wielka. Dzień zakończyliśmy wspólną Mszą Świętą pod przewodnictwem Księdza Rektora Marka Jarosza, który zwrócił uwagę na znaczenie wspólnoty. Tradycyjnie dzień zakończyliśmy wspólną kolacją i deserowym arbuzem.


























