← Wróć do listy

Dzień 3. Maria Anzbach → St. Pölten [29 km]

Za nami kolejne kilometry, które wymagają wysiłku, cierpliwości i wzajemnego wsparcia. Każdy krok przypomina nam jednak, po co tu jesteśmy – naszą główną intencją jest modlitwa o nowe powołania kapłańskie i zakonne.

Witek powiedział dziś coś, co dało nam wszystkim do myślenia. Modląc się o powołania, coraz bardziej uświadamia sobie, jak łatwo przyzwyczailiśmy się do tego, że sakramenty są na wyciągnięcie ręki. Msza Święta, spowiedź czy namaszczenie chorych wydają się czymś oczywistym. A przecież, jeśli zabraknie kapłanów, może się okazać, że to, co dziś jest dostępne niemal od razu, stanie się dobrem, na które trzeba będzie długo czekać. Dlatego – jak mówi – modli się o powołania, najlepiej takie jak jego proboszcz, ks. Robert.

Pogoda również pokazała dziś swoje oblicze. We Wiedniu i w okolicy przechodziły gwałtowne burze z ulewami, a my – dzięki Bogu – przez cały dzień dostaliśmy zaledwie kilka kropel deszczu. 🌦️ To był kolejny znak, za który jesteśmy bardzo wdzięczni.

Dziękujemy za Waszą modlitwę. My każdego dnia niesiemy w sercu wszystkie powierzone nam intencje.